Pyszna wątróbka duszona
Wbrew pozorom, w większości wypadków jeżeli chodzi o tradycje kulinarne w Polsce, wątróbkę aby udusić, należy wpierw podsmażyć przez czas ok. 1 do 1.5 minuty. Potem z dodatkiem najczęściej cebulki posiekanej w talarki i uprzednio zeszklonej na oleju, lub smalcu, dusi się wszystko z odrobiną wody przez kolejne 5 minut. I dopiero wówczas powstaje pysze i sycące danie.
Fakt, faktem wszystkie rodzaje wątroby są doskonałym źródłem żelaza i witamin z grupy B, a więc powinny być stałym elementem zdrowej diety. Jeśli są gotowane prawidłowo, to mogą być bardzo pyszne, nawet gdy u niektórych ludzi wątroba ma złą opinię, a liczni nawet jej nie cierpią wcale. Dlatego nie dziwmy się, że jak wszystkie dania, tak i dania z wątroby zasługują aby gotować je w nieco pomysłowy sposób. Nowości bowiem zachęcają również sceptyków do próbowania. Istnieje wiele przepisów kulinarnych do wyboru i zawsze warto z nimi eksperymentować.
Najlepszą wątrobą do gotowania jest przede wszystkim wątroba z młodych zwierząt, jest ona bowiem znacznie delikatniejsza i mniej żylasta. Bo prawdziwe młoda wątroba jest jaśniejsza, po tym ją poznać właśnie, poza tym im ciemniejszy kolor wątroby, tym silniejszy aromat ma wątroba. Dlatego też, co niektórzy kucharze po zakupie wątroby zwykli ją moczyć w mleku, względnie też aromatycznych pikantnych marynatach, takich jak marynaty z białego wina, soku z cytryny z dodatkiem aromatycznych octów, tuż przed jej gotowaniem.
Te zabiegi mają na celu zmiękczenie wątroby i wyeliminowanie niepożądanych intensywnych aromatów i smaków. Oczywiście, po wyciągnięciu wątroby z marynaty, zanim wrzuci się wątróbkę na „palnik” zawsze trzeba ją osuszyć. Dopiero wtedy, danie będzie w pełni wartościowe, smaczne nawet dla sceptyków. A cokolwiek dodamy – jabłka, imbir, cynamon, kardamon itp – jedynie podkręci wartość wątróbki.